Basler brunsli

Ten wpis miał polecieć ze 2 tygodnie temu, w okresie świątecznego szaleństwa słodyczowego, ale przepadł mi z oczu i zapomniałam.

brunsli33

Basler brunsli, lub raczej coś a la brunsli – tradycujne szwajcarskie przysmaki, to jedyne ciastka jakie robię w okresie świątecznym. Można o nich powiedzieć, że są zdrowe zdrowsze od innych: mniej cukru, duuużo orzechów, gorzkie kakao. Tak sobie przynajmniej tłumaczę…

Składniki:

  • 100g orzechów laskowych
  • 150g migdałów
  • 100g cukru
  • czekolada gorzka 100g
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki mąki (pełnoziarnistej)
  • 2 białka jaj
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 2 łyżki wódeczki (w orginale jest szwajcarski trunk)

Przydadzą się:

  • wałek
  • papier do pieczenia
  • foremki

Jak to się robi?

  1. Zmielić orzechy i migdały. Można użyć samych migdałów.
  2. W misce połączyć suche składniki: orzechy, cukier, mąka, kakao, cynamon, sól.
  3. Rozpuścić czekoladę. Można w tzw kąpieli wodnej (cokolwiek to jest;)), ja zrobiłam to po prostu w garnku na kuchence na małym ogniu. Uważać, żeby nie spalić!
  4. Białka jaj lekko ubić. Żółtka chętnie zje mój pies.
  5. Połączyć wszystko w misce (uwaga, strasznie lepiące!), zrobić kulę i do lodówki na godzinkę.
  6. Rozwałkować na papierze do pieczenia na grubość 0.5 do 1 cm. Osobiście wolę te cieńsze.
  7. Wyciąć dowolne kształty. Ja zawsze robie miśki.
  8. Pozwolić ciastkom oschnąć do rana na blasze.
  9. Piec 6 min w piekarniku na (200C).

  brunsli03 brunsli07

I zabawa w wycinanie:

brunsli38 brunsli40

brunsli47 brunsli30

MNIAAAM!

brunsli01

Advertisements

2 thoughts on “Basler brunsli

  1. Piotras 18 stycznia 2012 / 15:44

    Lubimy te ciasteczka.

  2. Kate 20 stycznia 2012 / 07:10

    Dlatego znikaja w 3 sekundy:))

Możliwość komentowania jest wyłączona.