Koniec zimy? Tak szybko?!

W ubiegły weekend zaliczyliśmy ostatnią już chyba wycieczkę w około wrocławskie górki, a raczej jedną jedyną, czyli Ślężę koło Sobótki. Podczas gdy Wrocek spływał roztopami, na Ślęży środek zimy! Tego się nie spodziewaliśmy! Ciepło + śnieg? I love it! Niestety rzadko zdarza się w przyrodzie i zazwyczaj kończy się (cichutkim) marudzeniem, że zimno;)

Sleza, Sobotka, w zimie  Sleza, Sobotka, w zimie

 Sleza, Sobotka, akita w zimie

Przepiękna.

Sleza, Sobotka, mapa

Przewodnicząca wycieczki tym razem zarządziła wejście na szczyt, zamiast klasycznego zamulania z aparatem na zboczach góry. Grunt to mieć cel! Obrano szlak niebieski z Przełęczy Tąpadła (mapka). Przy okazji dojazdu na przełęcz mieliśmy okazję przyjrzeć się trasie (pierwsze pół) Półmaratonu Ślężańskiego, który jest już za miesiąc!!! Nie wiem czemu, ale wydawało mi się, że od Sobótki trasa non stop idzie w górę, co jest totalną bzdurę. Owszem, są podbiegi (najdłuższy na samą przełęcz), dość częste, ale przeplatane zbiegami i wypłaszczeniami. Luzik;)))

Sleza, Sobotka, akita w zimie

Trasa okazała się świetna. Kręta, urozmaicona, a przede wszystkim z dala od głównej “autostrady” z Tąpadła na szczyt. Niebieski szlak prowadzi przez kilka ciekawych kamiennych miejscówek: rezerwat Skalna oraz Zbójnickie Skałki. Szlak oznaczony jest także czarnym niedźwiedziem, cokolwiek to znaczy, ale miśków nie spotkaliśmy. Ani żadnej innej zwierzyny, choć Bagira równo ryła nosem w śniegu w poszukiwaniu śladów.

Sleza, Sobotka, w zimie

Blas & Kasia

Cała wycieczka zajęła prawie 5godzin, łącznie z grzańcem na szczycie i Błążeja foto-zabawami. Na kolejne wycieczki planujemy już zabierać Szerpę,  bo ilość zabawek niebezpiecznie rośnie. Całe szczęście dzień jest już na tyle długi, że można sobie pozwolić na takie marnotrawstwo twórcze spędzanie czasu.

Sleza, Sobotka, w zimie

Sleza, Sobotka, w zimie Sleza, Sobotka, akita w zimie

Stworzona do śniegu.

Sleza, Sobotka, w zimie

Jak by tak każdy dzień zimy wyglądał, to ja kocham zimę!

Reklamy

3 thoughts on “Koniec zimy? Tak szybko?!

  1. Truskawa 25 lutego 2012 / 08:05

    naaaaaaaaaaaaaajs … oglądając zdjęcia stwierdzam, że Ty to jesteś wykapana Bagira albo na odwrót … skąd Ty masz tego psa? zazdroszczę, że Twój meno lubi, bo mój nienawidził mojego i cieszył się jak zdechł ;)))

  2. Agata 27 marca 2012 / 08:08

    Piękne zdjęcia!

Możliwość komentowania jest wyłączona.