Ananasowy smufiec

Kolejny smoothie do kolekcji.

W ciągu ostatnich kilku tygodni przerzuciliśmy się z B mocno na świeże owoce i warzywa. Wiem, pora roku na to niespecjalnie sprzyjająca, ale nawet z tym co można znaleźć na sklepowych półkach można fajne rzeczy wyczarować.  Oczywiście banan z rana to podstawa. Podczas gdy Blas pobija rekordy ilości bananów zjedzonych  w pracy, ja wolę zakombinować kolejnego smufca. Tym razem potrzebowałam jedynie

  • 2 plastry ananasa
  • banan bądź dwa (zależnie jak bardzo głodny jesteś lub ile km wcześniej natrzaskałeś*)

smoothie_ananas0002

smoothie_ananas0003

Owoce rządzą!

1smoothie_ananas_400px0001

* ja z rańca dziś 11, z czego jestem bardzo zadowolona:)

Advertisements

12 thoughts on “Ananasowy smufiec

  1. Gohs 19 lutego 2013 / 11:37

    Smufiec, ojezu jak mi się to słowo podoba 😀 Co do ananasa to polecam zjadać smufca bezpośrednio po przygotowaniu, bo niestety ale bardzo szybko gorzknieje w takiej formie 🙂 Przekonałam się o tym boleśnie kilka razy 😉 A zrobiłam smufca ze szpinakiem i jestem nim zachwycona :)))

    • Kate 19 lutego 2013 / 12:45

      serio? nie wiedzialam. Do pracy więc bedzie bez ananasa;)

  2. Galen 19 lutego 2013 / 14:02

    Bez mięska?! 😦

    • Kate 20 lutego 2013 / 07:07

      Galen, no jak już musisz, to możesz tam wmiksować jakiego kurczaka..

      • Galen 20 lutego 2013 / 07:59

        No i to jest pomysł 😛

  3. Ania Orzech 19 lutego 2013 / 16:27

    Tylko banan i ananas? Bez mleka, jogurtu, itd? Musze spróbować! PS. Twoja pasta z fasolą i suszonymi pomidorami na dobre zagościła w naszym menu – szybka i super pyszna! 🙂

    • Kate 20 lutego 2013 / 07:10

      Ania, ja daje bez niczego jak chce mieć gęstszy. Banan i ananas mają w sobie wystarczająco wody. Oczywiście dodaję wody jak chce mieć „do picia”. Mleko też da radę;) ale staram się od kilku tygodni unikać nabiału.

  4. agnieszka 19 lutego 2013 / 23:00

    Nie jest dobrze…przeczytałam „smalec”…;(

    • Kate 20 lutego 2013 / 07:10

      oj Aga, to rzeczywiście niedobrze..

  5. Aga Es 21 lutego 2013 / 20:24

    Kasia,czemu unikasz nabiału? Ja właśnie dziś odebrałam książkę „Waga startowa”.Zmiar jest,by wprowadzić w życie…

  6. Artur 28 lutego 2013 / 10:12

    Super smufiec, prosty i smaczny

Możliwość komentowania jest wyłączona.