Opaska Nike Sports Band

Nowy gadżet sportowo-fitnessowy do kolekcji. Już od  dawna szukałam tego typu opaski, co by kudły nieco ujarzmić. Zwykłe opaski nie dają rady, bo po trzech ruchach się zsuwają. Plastikowe też odpadają, bo trochę mało bezpiecznie.

Opaska na jogę fitness   Opaska na jogę fitness

Co wyróżnia tę, to pasek silikonu od spodniej strony. Zapobiega on przesuwaniu, nawet jak na cross fit-cie wyciskasz z siebie siódme poty. Niestety, jedna mała wada – nie nadaje się jednak do biegania (na przykład tak jak dziś grzałam na Wrocławskiej Dyszce!). Przy tak jednostajnym ruchu opaska jednak zsuwa się z głowy, a w czasie biegu nikt przecież nie będzie się fryzował.

Idealna będzie na jogę, aerobik czy inne aktywności indoorowe.
Opaska na jogę fitness

Żelowe wyłożenie zapobiega przesuwaniu opaski.

Opaska na jogę fitness

Czas na trening!
Ocena: 4/5 (za przesuwanie przy bieganiu)
Cena: 29 zł (po przecenie)
Sklep: www.zalando.pl
Reklamy

Naturalnie, że biegam – Nike Free +3 Run

Jakiś czas temu Nike Running zrobił mi przemiłą niespodziankę i przesłał do testowanie jeden z modeli do biegania naturalnego – Nike Free +3 Run. Niespodziewany prezent to część promocji biegania kobiet w PL, a jednocześnie biegania naturalnego.  Butki testowały też Magda z Zosią, Sylwia, Marta i inne biegaczkowe blogerki. U nich możecie znaleźć zdjęcia świeżutkich najków, u mnie są już mocno zmaltretowane, bo ścieżki biegowe od dawna mam błotne.

Nike Free +3 Run - testowanie

Zapoznanie

Zabierałam się do tych butów jak pies do jeża. Od dawna. Z reguły wolę twarde buty (takie jak Adidas czy terenowe Cascadia), a tu przychodzi coś tak lekkiego i mięciutkiego, że praktycznie nie trzeba zakładać skarpetek! W międzyczasie naczytałam się o zbawiennych skutkach biegania naturalnego (po GR20 nie ominęły mnie kontuzje), a Blas już dawno przestawił się na minimalne podeszwy. Okazja, więc niejako sama do mnie przyszła. Zaczęłam od 4km przerywając bieg ze śródstopia odcinkami klasycznym stylem. But swoją konstrukcją wręcz wymusza odbicie z przedniej części stopy. Biegając w ten sposób ma się wrażenie lekkości, jak by nogi same niosły! Oczywiście do czasu, gdy poczujemy pracujące, przeważnie rzadko używane, mięsnie podeszwy, około kostki oraz łydkowe. Można sobie przypomnieć jak to jest mieć zakwasy po bieganiu;)    Nike Free +3 Run - testowanie

Rozkręcenie

W Nike Free biegam już ponad 4 miesiące, traktując je jako buty na krótkie dystanse (30-40 min), czyli akurat większość biegów w tygodniu jakie robię rano przed pracą. Zazwyczaj co drugi dzień. Teraz biegam na śródstopiu praktycznie bez przerw dystans = 6 km. Nie jest to może rewelacyjny postęp, ale przyjęłam zasadę: lepiej powoli i bez kontuzji. Czasem jednak odpuszczam, na rzecz normalnych butów, bo czuć spracowane rozcięgno podeszwowe.

Nike-Free-Run -3

Garść przemyśleń:

  • leciutkie, ale też dla lekkich osób (ja jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę!)
  • elastyczna podeszwa współgra świetnie z dopasowaną cholewką, ale też nieźle zbiera kamyki (testowane na asfaltach i terenie)
  • minimalna różnica spadku pięta-palec i dość cienka podeszwa dają nam odczuć w pełni nierówności podłoża, ale też pozwalają na szybką reakcję na taki kontakt
  • angażują wszelkie mięśnie nóg od kolan w dół
  • dobra przyczepność i zwinność
  • jaskrawy design dla lubiących wyróżniać się w tłumie;)
  • i na koniec puenta: biegać ze śródstopia naprawdę można się nauczyć! Wcale się nie trzeba takim urodzić;)

Nike Free +3 Run - testowanie

Lotos? Lotom!

Uwielbienie

Na pewno będę kontynuować moją przygodę z naturalsami. Na razie dokładnie w takim stylu jak do tej pory, czyli biegając w nich ok połowę biegów, z czasem coraz dłuższych. Może niekoniecznie tak hardkorowo jak Blas (przetuptał na paluszkach bez skarpetek maraton w 3:29:59), ale mniej więcej w tym kierunku!

Jakby kogoś interesowało, więcej na temat serii Nike Free i całej idei biegania naturalnego u Nike’a znaleźć można na run-blogu u Mateusza.

42kmandmore yoga poses crowyoga crow pose

Zdjęcia jeszcze z wakacyjnej sesji. Powyżej próba zrobienia kruka (Bakasana). W mojej głowie to zupełnie inaczej wyglądało… Zdjęcie koleżanki w prawidłowej pozie kruka zapożyczone z tej strony.